Spinningowe rozpoczęcie sezonu 2010
Na rozpoczęcie sezonu wędkarskiego w 2010 zaczęliśmy nietypowo, bo od zawodów spinningowych o Mistrzostwo Koła. Zebraliśmy się dnia 8 maja o godz. 6.00 na łowisku PZW Torki i po krótkich sprawach organizacyjnych rozpoczeły się zawody o godz. 6.30. Pogoda wydawała się być dobra, trochę pochmurno, czasami lekko kropił deszcz.
Dlaczego takich ryb nie ma w Sanie?
Dość długo to trwało zanim się zabrałem za napisanie, jak tutaj, za wielką wodą macham sobie kijem. Zebrałem w sobie chęci i oto poniższy tekst. Miałem w pierwszej wersji podzielić się z wami sukcesami i sposobami łowienia tutaj, gdzie mieszkam, czyli na Florydzie. Napiszę jednak na początek o ostatniej mojej wyprawie na łososie.
Pogoda dopisała, ale ryby na Sanie nie brały
Dnia 19 września 2009 roku przeprowadzone zostały zawody towarzyskie na Sanie. Łowiono metodą gruntową. Niestety poza ładną pogodą ryby nie dopisały z wyjątkiem nie punktowanej uklei. Nikt nie złowił wymiarowej ryby.
Zawody towarzyskie z 1 sierpnia 2009
Dnia 1 sierpnia 2009 odbyły się zawody towarzyskie w dyscyplinie spławikowej o "Puchar Koła CERTA w Medyce". Pogoda dopisała, wyniki - mogło być lepiej.
1 sierpnia zawody na żwirowni
Dnia 1 sierpnia 2009 roku w sobotę odbędą się zawody na żwirowni w Torkach.
Godzina zbiórki 15.00
Moje flagowe sandacze
Mój flagowy zestaw złowiony na Sanie dnia 26 października 2005 roku i czekam na powtórkę. Największy Sandacz niestety dał dyla i zostały tylko te 3 mniejsze:
- 80 cm - 6,50kg,
- 85 cm - 7,40 kg,
- 92 cm - 8,60kg.
Złowione na wspaniałego woblera zrobionego przez Dobiesława Piżyńskiego - szpeca od strugania przynęt spinningowych.
